piątek, 30 września 2011

Cudnie

Na piździernik pracę mam zapewnioną. Jest dużo zleceń, firma zajmuje się produkcją namiotów dla wojska, toreb na organy
( ludzkie ), plandek do tirów itp.
Tyrać będę od poniedziałku do czwartku w godzinach od 8.00 do 17.00 a w piątki od 8.00 do 13.00. Codziennie godzina przerwy na lunch.
W sumie wygląda to optymistycznie.
Teraz siedzę, piję zimne Tyskie, słucham mojego last fm i delektuję się zasłużonym weekendem.
Jak na angielski wrzesień to jest w tym tygodniu hiszpański sierpień.
Cudnie jest po prostu.

WEEKEND

Dziś ostatni dzień roboty, kończę o pierwszej i zasłużony weekend.

środa, 28 września 2011

Pogoda

Pogoda przepiękna, ani jednej chmurki, słońce grzeje a ja jak na złość akurat teraz muszę tyrać dla jakiegoś angielskiego kapitalisty.
Kot nieszczęśliwy bo prawie cały dzień sam w domu.
Same nieszczęścia przez tą pracę.
Powinni mi płacić za bycie kocią nianią.

wtorek, 27 września 2011

Praca

Od poniedziałku mam taką chwilową pracę, nic poważnego oprócz tego, że pierdyknąłem się młotkiem w palec. Nie wiem jak długo to potrwa, szczerze mówiąc, najchętniej sam bym zrezygnował ale jakoś tak głupio.

sobota, 24 września 2011

wIADOMOŚCI

Prędkość światła pobita, naukowcy czytają w myślach, kryzys nadciąga, karzeł aktor porno pożarty przez borsuka, kandydaci do sejmu to coraz więksi kretyni.

środa, 14 września 2011

Parszywiec

Sam nie wiem dlaczego ale przypomniała mi się taka historyjka.
Kiedy byłem dziewięcioletnim gówniarzem miałem suczkę, skundlonego pudla.
Pewnego uroczego dnia spacerowałem z nią po parku. Nagle podbiegł do niej mały, zaniedbany piesek.
Powiedziałem do niego stanowczo:
-Spadaj parszywcu.
Sekundę później, za plecami usłyszałem cichy, łagodny głos.
-On nic nie zrobi. On jest grzeczny.
Obejrzałem się i zobaczyłem małą, zgarbioną staruszkę o bardzo smutnej twarzy.
Poczułem się wstrętnie, ohydnie i paskudnie.
I do dziś się tak czuję kiedy sobie to przypominam.
To ja wtedy okazałem się największym parszywcem*. 
 -----------------------------------------------

Parszywiec według słownika: osoba parszywa, zła, podła, czasami także dokuczliwa, złośliwa.

niedziela, 11 września 2011

Banknoty

Śniły mi się grube pliki używanych banknotów, które wyciągałem z jakiejś metalowej skrzyni. Ale to tylko sen.
Zrobiło się chłodniej i coraz trudniej o dostęp do komputera.


Na piątą rocznicę ślubu kupiłem Małży kwiaty.



A wewnątrz mnie - jakiś spokój.

sobota, 3 września 2011

Taka sobie myśl

Są tacy, którzy potrafią z jednego minionego dnia stworzyć opasłą powieść.
Są też tacy, którzy całym swoim życiem nie potrafią zapełnić małej strony.